Archiwa kategorii: Fragmenty książek

Rupi Kaur

you tell me to quiet down cause
my opinions make me less beautiful
but i was not made with a fire in my belly
so i could be put out
i was not made with a lightness on my tongue
so i could be easy to swallow
i was made heavy
half blade and half silk
difficult to to forget and not easy
for the mind to follow

 

każesz mi być cicho bo
mając własne zdanie tracę na urodzie
ale nie po to stworzono mnie z ogniem w brzuchu
żeby można mnie było zgasić
nie po to stworzono mnie z iskrą na języku
żeby łatwo mnie było przełknąć
urodziłam się ciężka
mam w sobie z ostrza i trochę z jedwabiu
trudno mnie zapomnieć i niełatwo
ogarnąć umysłem (t. Anna Gralak)

Reklamy

Siergiej Łazariew – Diagnostyka Karmy, tom 3

Niech pan posłucha. Jeśli pieniądze są dla mnie wartością absolutną, to są ponad wszystkim. Oznacza to, że są ważniejsze niż miłość do Boga i ludzkie życie. Z tego wynika, że w ostatecznym rozrachunku będę gotów zabić dwie-trzy osoby z powodu pieniędzy. Będę gotów zabić każdego, kto będzie się targał na moje pieniądze, gdyż cel powinien być niezachwiany i wszystko ma na niego pracować. A teraz niech pan sobie wyobrazi, że uczyniłem celem duchowość. Oznacza to, że ten moralny i sprawiedliwy raj, który stworzyłem, ma być wieczny. Stworzone na jego podstawie idee, prawa,moralność są najwyższą wartością i stoją ponad miłością do Boga, ponad miłością do ludzi oraz ponad ludzkim życiem. Wtedy jestem już gotów zabić nie jedną, dwie lub trzy osoby, lecz miliony. Właśnie to działo się w socjalizmie i faszyzmie, gdy z powodu jakiejś idei państwo zamieniało się w maszynkę do mielenia mięsa.Więc duchowość to nie tylko wielkie szczęście, lecz także nieszczęście – jeśli staje się celem samym w sobie.Wielu z nas myśli, że największe szczęście to miłość do ludzi i świata. Lecz jeśli kocham całą ludzkość, a ona nie spełnia moich oczekiwań, to wtedy będę gotów zabić całą ludzkość. Czyli ten, kto wartością absolutną czyni miłość do ludzi, zmierza ku Apokalipsie.

Hermann Hesse – Demian

Jeśli natura stworzyła pana w postaci nietoperza, nie powinien pan chcieć się przekształcić w strusia! Uważa się pan niekiedy za dziwaka i wyrzuca sobie, że obiera pan inne drogi niż większość ludzi. Musi się pan tego oduczyć. Niech pan patrzy w ogień, niech pan spogląda w chmury, a z chwilą gdy zbudzą się w panu przeczucia, odzywać się zaczną głosy w pańskiej duszy, niech pan im zawierzy, nie zadając sobie uprzednio pytania, czy to się spodoba lub będzie miłe panu nauczycielowi, panu ojcu czy też jakiemuś panu Bogu! W ten sposób człowiek sam sobie wszystko psuje. W ten sposób wychodzi się tylko grzecznie na chodnik i przekształca w mumię. Drogi Sinclairze, nasz Bóg zwie się Abraxas i jest Bogiem i szatanem jednocześnie, mieści w sobie świat jasności i mroku. Abraxas nie ma żadnych zastrzeżeń względem jakichkolwiek pańskich myśli ani pańskich snów. Niech pan o tym zawsze pamięta. Lecz opuści on pana z chwilą, gdy stanie się pan nienaganny i normalny. Wówczas porzuci pana i poszuka sobie nowego garnka, w którym mógłby gotować swe idee.

Hermann Hesse – Demian

To ogromna różnica, czy pan tylko nosi w sobie cały świat, czy też i wie pan o tym. Wariat może ujawniać muśli, przypominające Platona, a mały, pobożny uczeń w klasztornym internacie w twóczy sposób wyobrazić sobie potrafi głębokie, mitologiczne związki, jakie występują u gnostyków czy zoroastrów. Ale on nic o tym nie wie! Jest drzewem, jest kamieniem, w najlepszym razie zwierzęciem, dopóki o tym nic nie wie. Lecz gdy pierwsza iskierka owej świadomości w nim zaświta, wówczas staje się człowiekiem.