Wszystkie wpisy, których autorem jest Me Loving You

Treat not others in ways that you yourself would find hurtful. The Buddha, Udana-Varga 5:18

Otwierająca joga na Nów Księżyca

Jest nów. Dzisiaj o 21:43 jego kulminacja 🙂 Ten nów, i ta pełnia. Jak pięknie rodzajniki współgrają w fazach księżyca. Podobnie jak w „ten Księżyc”, „ta Ziemia” i dla nich „to Słońce”. Mowa <3.

To tak słowem wstępu. Jako że właśnie dzisiaj nów, o wiadomej godzinie, i mamy 13ego, a dzisiaj miałam na uczelni plan piątkowy, to stwierdziłam, że miło by było w końcu się odezwać. Nie ukrywam, że od dawana się z tym zamierzałam, ale „nie miałam z czym do ludzi”. Powoli jednak mi się to ostatnio zbiera, za co jestem wdzięczna przeogromnie – i o tej wdzięczności bym pisała i pisała – lecz dzisiaj chciałabym wrócić do najmłodszego tematu na tym blogu: jogi.

Bo od jogi właśnie coś drgnęło w moim życiu. Od jednej, konkretnej, pamiętnej jogi 😊

Trafiłam na nią w taki sposób, że dostałam okropnego nastroju w pewien weekend. Płacz, złość, wyparcie. Znikąd wzięty powrót do depresji. Więc z opuchniętymi oczami, pomimo ogromnej niechęci, racjonalnie przekonałam siebie by wejść na matę w ogrodzie. Ukryłam się w cieniu orzecha i wpisałam w YouTube „Yoga for depression”. Boom. No i okazało się, że trafiłam w sedno wybierając spośród tłumu 😊

201504-yjmag-camel-kino
Camel Pose – Ustrasana

Nie jestem pewna co do tego „begginers” w tytule 😀 Jedną z pozycji jest Camel Pose. A do tego potrzeba mieć dobrze rozciągnięte ramiona i kręgosłup. Jednak to jest tylko opcja 😊 Nieważne, jeżeli jesteśmy słabo rozciągnięci. Krok po kroczku, to się wyrabia z każdą jogę 😉

Ogólnie cała joga koncentruje się na otwieraniu ramion i klatki piersiowej. Wyobraźcie sobie przygnębionego człowieka, z problemami… wiele dźwiga na barkach, zgarbiony aż od tego. I właśnie tego typu ćwiczenia klatki piersiowej odwracają ten proces. Za ich pomocą możemy zrzucić ze swych barków cały zadźwigany na sobie ciężar. Zesztywnienie od fizycznej pracy, zgarbienie nad skamieniałym sercem… Wypychając klatkę piersiową do przodu i łącząc barki, odchylając się, dajemy upust tego, co się tam zastało. Niektórzy mówią, że to nawet i traumy się nam w ciele odkradają. Cóż, na pewno z nich wynikające stresy, nerwy i napięcia.

Napiszę szczerze, że w połowie nie dawałam już rady, wątpiłam czy potrafię. Ręce bolały 😀 Ale przebolałam. I moje ciało ma się teraz diametralnie lepiej i z ogromnym postępem w gibkości 😀 Pamiętajcie: jakkolwiek ciężka joga by nie była, na końcu zawsze jest bosko ^^

Radości i zdrowia życzę! 😊 [wideo po angielsku]

Reklamy

Cierpliwości

Pragnę wrócić do pisania. Sądzę, że to nastąpi, ale dopiero gdy dojdę do ładu z pomieszaniem, które sama sobie zgotowałam; z prostego powodu: bycia człowiekiem. Ludzkie jest błądzić, ludzkie jest popełniać błędy, ludzkie jest podejmować błędne decyzje. Nie należę do nadludzi. Ale wszystko ma swój sens, wszystko jest po coś. W każdym dnie jest dojście do źródła. Poważnie, jeszcze Wam to udowodnię. Ale na razie sama muszę się sporo nakopać. Marzę, aby ten blog pomagał innym. Jednak najpierw muszę nauczyć się pomagać sobie.

Cierpliwości.

Z perspektywy cierpliwości dana rzecz się dzieje, ponieważ dzieją się inne rzeczy. Nic nie jest oddzielone ani odizolowane. Nie ma żadnej absolutnej, ostatecznej, odpowiedzialnej za wszystko, podstawowej przyczyny. Gdy ktoś uderzy cię kijem, nie rozgniewasz się na kij ani na ramię, które nim machnęło; rozgniewasz się na osobę, do której należy to ramię. Ale jeśli spojrzysz trochę głębiej, nie znajdziesz żadnej przekonywującej podstawowej przyczyny ani miejsca, w które mógłbyś skierować gniew, nawet w tej osobie, która dosłownie nie wie, co czyni, i dlatego w tej chwili działa bezrozumnie. Gdzie powinniśmy szukać winy, kogo karać? Może powinniśmy złościć się na rodziców tej osoby, za nadużycia, jakich być może dopuścili się na bezbronnym dziecku? A może na świat, za brak współczucia. Ale czym jest świat? Czy sam nie masz gniewnych impulsów i czy w pewnych okolicznościach nie budzą się w tobie gwałtowne, nawet mordercze impulsy?

– Jon Kabat-Zinn, Gdziekolwiek jesteś bądź

Bądźcie pozdrowieni, dobrzy ludzie 🙂

P.S. Przy okazji: Dziękuję, za każde odwiedziny. Blog nie funkcjonuje, a jednak jest odwiedzany 🙂 Przemiłe.

Gdziekolwiek jesteś bądź

„Oddech jest strumieniem łączącym ciało i umys, łączącym nas z rodzicami i dziećmi, łączącym nasze ciało z ciałem zewnętrznego świata. Jest to strumień życia. W tym strumieniu pływają same złote rybki. Aby zobaczyć je wyraźnie, nie potrzebujemy niczego prócz soczewek świadomości.”

Jon Kabat-Zinn

 

„Wieczność doprawdy ma w sobie coś prawdziwego i wzniosłego. Ale wszystkie te chwile, miejsca i zdarzenia są teraz i tutaj. Sam Bóg jest najpotężniejszy w obecnej chwili i nigdy, przez wszystkie wieki, nie będzie bardziej boski.”

Hanry Dabid Thoreau, Walden, za Gdziekolwiek jesteś bądź