Jesteśmy także dla Siebie

Odleciałam w temat kochania Siebie Samej, a z tym może iść w parze niezłe wyzwanie. Raczej uczą nas żyć w społeczeństwie [albo w mediach społecznościowych]. Aby w tych światach zaistnieć , w jakiś sposób trzeba się prowadzić. Jedne sposoby są bardziej popularne, inne wydają się być dość ekstrawaganckie, jednak wciąż są to jakieś wzorce przyjęte z zewnątrz, tym samym nie koniecznie muszą iść w parze z naszą prawdziwą naturą, ale robimy to, by nie pozostać samotni. Pytanie, co wolisz: robić coś, co szczerze wydaje Ci się sztuczne i niezgodne z Tobą, trochę naciągane, ale zyskiwać przy tym jakieś uznanie innych czy robić wszystko w zgodzie ze sobą i nie przejmować się opinią i ilością “propsów” ze strony znajomych?

Lepsze to drugie, tak myślę, popierałabym iście za prawdą. Tylko należy dowiedzieć się najpierw, co dokładnie jest ze mną w zgodzie.

Narzędzia do poznania siebie

JEDEN Żeby móc poznać drugą osobę, musimy poświęcić jej zarówno czas jak i skupienie (może kilka piw?  Szeroki uśmiech). To samo tyczy się naszego wnętrza, i temu sprzyjać może, jak już wspomniałam tutaj, medytacja. Jeżeli skupiamy się na własnych odczuciach, wszelkich bodźcach docierających do ciała, chwytamy przelatujące niesprzyjające myśli i rozplątujemy je, powracamy do ciała, do ciszy, którą stopniowo staramy się wydłużyć – dajemy przestrzeń na pojawienie się odpowiedzi z wewnątrz. Jakiegoś prawdziwego uczucia do rozwikłania. Okazuje się, że w nas Istnieje coś jeszcze. Powoli nie pozostajemy w tej pracy nad sobą sami.

DWA Będę też wciąż upierać się przy tym, że świetnym narzędziem do otwarcia Siebie jest joga. W jodze masz za zadanie skupić się na Sobie, Swoim ciele – lepiej nie inaczej, bo wtedy sobie utrudniasz. Więc jest to narzędzie, dzięki któremu – jeżeli wykonujesz ćwiczenia z uwagą i zaangażowaniem – stopniowo nabierasz kontroli nad swoim ciałem, jakość Twoich ruchów się zmienia, a gromadzone w ciele napięcie ulatnia się coraz bardziej z pogłębianiem się oddechu. Ciało jest silnie związane z umysłem, pociągnie za sobą coraz częstsze epizody spokoju i opanowania w życiu codziennym.

Trzecie narzędzie przytaczam z książki, którą aktualnie przerabiam *. Są nim Poranne Strony.
Sprawa jest prosta: zakładasz zeszyt i codziennie rano własnoręcznie piszesz przez trzy strony. [Nie wiem jak wyglądają te trzy strony; w moim Czarnym Zeszycie z moim pismem od niedawna zmniejszyłam limit do dwóch: jest idealnie. Miejsce na sen, myśli, afirmację, plan na potem, podziękowania i dryfowanie myśli.] Piszesz o czymkolwiek, nawet o tym, że nie masz o czym pisać! Pozwól sobie na swobodę, potok myśli, flow, nie krępuj się i pisz! I wyłapuj też czy coś innego się przypadkiem nie nasuwa, nie chce przebić, kiedy Ty może usilnie chcesz ciągnąć ten sam temat po raz enty? ;>

CZTERY i PIĘĆ: pozwól sobie na swobodne bycie sobą i aktywne bycie dla siebie. Czy wiesz, że możesz śpiewać pod prysznicem, jeżeli tego chcesz, i nie musisz się czuć z tym głupio? Bo kto Cię zobaczy?! Ty! A Ty przecież kochasz siebie tak mocno, że możesz być przy sobie całkowicie sobą 😀
Pchaj się w nowe sytuacje – poznaj siebie z nowego punktu. Nieważne, czy już pojawiają się jakieś uczucia, czy nie, działać z miłością, zabawą, czułością, troską, odwagą i pewnością siebie możesz zawsze. Liczą się małe gesty. Potem większe. Potem stałość. Potem lekka górka, bo jesteśmy ludźmi. Ostatecznie: dążenie do bycia lepszym od Siebie.

Afirmacje

Rozpoczęłam afirmowanie siebie w ten sposób. Trochę trwało zanim afirmacja przerodziła się w akcję; więc Tobie akcję (to, co wyżej) radzę zacząć od razu, wraz z afirmacjami.

Kocham całą duszą, całym mym umysłem, całym mym serem i całym mym ciałem.

Kocham całą duszę, cały mój umysł, całe moje serce i całe moje ciało.

Do tego zacznij żyć tak, jakbyś siebie kochała. Próbuj, od nowa, jak się nie uda – spoko, masz pełno szans, jesteś w końcu swoim własnym sędzią, Sama Siebie oceniasz i Sama ustalasz ze sobą reguły gry – znowu zachowuj się tak, jakbyś już siebie kochała. Dbaj o siebie, dbaj o swoje ciało, dbaj o swój umysł, dbaj o rozwój intelektu, dbaj o swoją energię. Medytuj, ucz się, ćwicz, oddychaj. Kochaj.

On rzekł do niego: „‚Masz miłować Jehowę, twojego Boga, całym swym sercem i całą swą duszą, i całym swym umysłem’. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie, podobne do tego, jest to: ‚Masz miłować swego bliźniego jak samego siebie’.Na tych dwóch przykazaniach całe Prawo zawisło, a także Prorocy”.

Mt 22: 37-40

Oto chodzi, to znaczy: Pragnę teraz głosić, aby Siebie Samą kochać w całości i w każdej postaci, i dbać o Siebie, jakby się dbało o najukochańszą osobę. Bez tego nie ma szans na prawdziwe relacje, co dopiero na trwały i zgodny związek. Musisz być sobą, znać siebie, aby móc przedstawić się mężczyźnie; szanować siebie i umieć dbać o własne potrzeby. Nikt nie chcę kota w worku jako potencjalnego partnera.

Gdzieś przebąkują, że Bóg to my samiNasza Jaźń. Być może kochać Boga znaczy kochać Siebie?cytat1 Jestem dla Siebie osobą numer Jeden; od Siebie zacznę, na własnych zasadach.

Wkładaj wysiłek, żeby dbać o siebie. Nie chodzi mi o wygląd. Chodzi o myślenie, analizowanie swoich zachowań i motywów, o świadome podejmowanie decyzji. Każdy krok jest ważny na drodze Kochania Siebie. Nawet ten najdrobniejszy, który być może wydaje Ci się nie mieć sensu.

* Droga Artysty. Jak wyzwolić w sobie twórcę. Julia Cameron
[źródło zdjęcia]

Advertisements

Jedna myśl nt. „Jesteśmy także dla Siebie”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s