Przyciąganie miłości – krótki poradnik.

by jfphotography

Jest pełno sposobów na przyciąganie miłości – lepszych i gorszych, ale i tak wszytko zależy od naszej wiary w dane działania. Jednak im więcej kroków poczynimy, tym większe szanse na tak zwany sukces, jakim może się okazać pojawienie w naszym życiu idealnego partnera.

1.  Przygotuj się na partnera.

Tu chodzi bardziej o to, aby pokazać sobie, że masz w swoim życiu miejsce dla przyszłego partnera. Na przykład, jeżeli śpisz w dwuosobowym łóżku, postaraj się o drugą poduszkę (banalny przykład, przepraszam;)). Stwórz też w swoim życiu nieco dodatkowego czasu, który w przyszłości, będziesz poświęcał swojej drugiej połówce. Jak na razie ten czas możesz poświęcić na wizualizację…;)

2. Określ, jakiego partnera chcesz.

Ja na przykład wypisałam sobie wszystkie cechy jakie bym chciała u partnera, jednak zrobiłam to w formie przyciągającej afirmacji. To znaczy „Czuję jak bliża się ku mnie mężczyzna taki i taki…”. W jednej z książek (bardzo przepraszam, że nie potrafię teraz określić w której…) przeczytałam, że należy wypisać cechy i zachowanie jakie oczekujemy od partnera, potem wypisać to, czego nie chcemy w nim (np wzorując się na poprzednim związku) i potem te negatywne cechy przemienić na odwrotne, na pozytywne. Jest to po to, aby określić dla siebie i dla wszechświata to, czego tak na prawdę chcemy. Bądźcie dokładni i przewidujący, taka moja rada 😉

3. Feng-shui

Jeżeli chcesz wyznaczyć swój kącik miłości czy to w domu, czy w samym pokoju wystarczy wejść głównymi drzwiami, i spojrzeć na przeciw i w prawo 😉 Oto część domu/pokoju, którą powinieneś się w tym momencie zająć 🙂

by Diesel74656 Generalnie są zasady odnośnie kształtów i kolorów, jednak według mnie ważniejszy jest też sam przekaz przedmiotów. Najlepiej jeżeli wszystko jest podwójne: dwie śliczne świeczki, dwa tulące się misiaczki (uwaga na to w jakiej pozycji je stawiasz!:D), dwie figurki, świecznik podwójny, na którym świeczuszki połączone są czerwoną wstążką, pozytywne obrazy z zakochanymi parami itp. Dobrze też robią kolory miłości:różowy i namiętności:czerwony, a także biały. Można także napisać jakieś drobne życzenie na czerwonej kartce i połączyć w tym kąciku (nie pisz np. „Chcę męża”, bo żonaty facet za dużo uczucia Ci nie da;]). Miłe zapachy i wszystko inne co kojarzy się z miłością jest tu mile widziane! Sam zdecyduj, co Ci odpowiada 😉 Ja na przykład wzięłam śliczny biały kubeczek, wstawiłam tam dwa bambusy i umocniłam różowymi kamieniami, dodatkowo bambusy związałam czerwoną wstążką. 🙂

Unikaj w tej części mieszkania/pokoju przetrzymywania jakiś gier planszowych, brzydkich rzeczy, prezentów od swoich byłych (zwłaszcza tych, którzy nie byli zbyt fajni…), nie stawiaj tu także telewizora.

4. Wizualizacja, czyli przyciąganie.

Można zauważyć, że dużo piszę o afirmacjach i bardzo wierzę w ich szczególną moc 🙂 Jednak jeszcze lepsze od afirmacji jest wizualizacja. Ja za każdym razem przed snem wyobrażałam sobie jakieś miłe sytuacje z nowym partnerem, jak np go poznaję, idę na randkę, poznaję jego rodziców, jak on przychodzi do mnie. Jednak same widzenie obrazów to nic! Ważne są uczucia. Wypełnij się szczęściem, jakie byś czerpał z tej sytuacji. Czuj w sobie miłość do partnera i tę od partnera. Ciesz się z tego, uśmiechaj się podczas wizualizacji, przepełnij się radością. Postaraj się wytworzyć w sobie uczucie, jakby wszystko to już było w Twoim życiu, jakby to się już zdarzyło dzień wcześniej i sobie to przypominasz. Ciesz się, że już teraz kochasz i jesteś kochany!:) Ta radość, szczęście, wszystkie pozytywne emocje, miłość, wdzięczność… to jest najważniejsze. Bo to emocje maja wibracje, które są wysyłane w świat…;)

Rób to jak najczęściej, najlepiej tuż przed zaśnięciem i tuż po obudzeniu. Zasypiaj czując jak Twój partner jest w ciebie właśnie w tej chwili wtulony. Poczuj jego ramię, które Cię obejmuje.  Czuj, że już jest i Cię kocha. W ciągu dnia też się staraj myśleć, że jesteś już w związku, albo po prostu wiedz, że wkrótce wszechświat ześle Ci Twojego idealnego partnera. Pamiętaj, że wszechświat już teraz zna Twoją drugą połówkę, wie gdzie jest i obmyśla specjalny plan, i ustawia tak zdarzenia, abyście mogli się poznać i stworzyć związek. Bądź spokojny, on ma swoje sposoby, i nie zastanawiaj się jakie:D Wiem, jak pomocne mogą być tak zwane „gotowce”, więc sama zamieszczę jednego 😉

Przyciągam do siebie człowieka miłego, hojnego, szczęśliwego, kochającego, czułego, wyrozumiałego, lojalnego i wiernego, który przepełniony jest radością życia. Jestem odzwierciedleniem jego zalet, stanowią one nieodłączną część mojego życia. Wiem, jak potężna jest moja podświadomość i wiem, że we współdziałaniu ze wszechświatem doprowadzi do pojawienia się takiego mężczyzny na mojej drodze. Spełnię oczekiwania mojej bratniej duszy pod wieloma względami i jej szczęście stanie się moim udziałem. Wiem, że moja druga połowa także na mnie czeka. Boskość połączy nas w najodpowiedniejszym momencie, sprawi, że od razu się rozpoznamy, czyli zakochamy się w sobie i nasze działania doprowadzą nas do szczęśliwego, pełnego miłości związku. Moja podświadomość zajmuje się spełnianiem tego pragnienia i znajdzie sposoby, dzięki którym mój wymarzony partner zmieni się w rzeczywistość. Już teraz mogę odczuć to szczęście, którym on będzie obdarowywał mnie każdego dnia. Już teraz wiem, że nasze rozmowy przepełnione będą mądrością i wzajemnym szacunkiem. Za to i za wszystkie inne dobrodziejstwa wyrażam głęboką wdzięczność dla mojej podświadomości i z miłością wysyłam w wszechświat moją prośbę.

5. Dodatkowo.

Nie koncentruj się na konkretnej osobie. Prawdopodobnie nie ona jest Ci przeznaczona i nie ma tych cech, o które prosisz. Także czekaj z utęsknieniem na zrządzenie losu 😉 Będzie jeszcze lepsze 😀

Nie słuchaj negatywnych piosenek o zranionej miłości… Taką mam teorię i się jej trzymam: jak wpoisz w umysł treść jakiejś piosenki, to tak Ci się zrobi w życiu. Dlatego uważnie dobieraj treść tego co słuchasz, podświadomość czuwa 😀

Jeżeli pragniesz zrobić jakieś rytuały – śmiało! Rytuały są bardzo dobre na wiarę. Im bardziej przygotujesz się rytuały, im bardziej będziesz dokładna i im więcej włożysz w to energii tym lepiej. Bo to ta energia przyciąga… 🙂 I Twoja wiara umocniona faktem wykonania czegoś specjalnego 😉

Jeżeli chodzi o ogólne przyciąganie to najlepszą porą na to jest nów, kiedy to księżyc zaczyna się pojawiać. Księżyca przybywa, to i magii przybywa, w efekcie czego Twoje pragnienie się urzeczywistnia. 🙂 (chociaż teraz patrze, że ja rok temu zaczęłam stosować wizualizację dzień czy dwa przed pełnią, i zadziałała w tydzień xD)

Na dzisiaj to tyle 🙂 Było bardzo spontanicznie 😀

Pozdrawiam cieplutko!:)

Reklamy

81 myśli nt. „Przyciąganie miłości – krótki poradnik.”

    1. Oj tak, i to baardzo szybko 😉 1 listopada zaczęłam każdego ranka i wieczora wizualizować… Tak, jakby to, co wizualizuję stało się poprzedniego dnia i sobie to przypominam. Miałam szczęście, 10 listopada byliśmy już razem 😀 Tylko, że u nas było tak dziwnie, że się dopiero co poznaliśmy i od razu wiedzieliśmy, że będziemy ze sobą, więc nie było żadnych podchodów… Dlatego tak szybko 😀

      I dodam jeszcze, że to nie zwalnia z odpowiedzialności dbania o związek (świadomość tego, że sami przyciągnęliśmy partnera…). Zawsze może się coś rozwalić. U nas się rozwaliło, niestety. Więc znowu zaczęłam przyciągać, starając się nie myśleć o byłym… I tak wyszło, że po 3 tygodniach byliśmy znowu ze sobą, i tak do dzisiaj 😀

    1. Chodziło mi głównie o to, że podczas rytuału, jesteśmy wyjątkowo skoncentrowani na celu, od początku zbierania potrzebnych do niego przedmiotów… Dla miłosnego rytuału mogą być potrzebne specyficzne olejki eteryczne, które mogą rozbudzić dodatkowo podświadomość, także otoczenie specjalnych kolorów (np. świeczek) może pomóc. Często tworzy się wtedy talizman, który jest mocno nacechowany myślą o naszym pragnieniu, i noszenie go może nam przypominać o myśleniu o wymarzonym partnerze… Bo to myśli przyciągają, i grunt, żeby ich od siebie nie oddalać 😉

      To tak ogólnie, bo nie interesuję się nimi zbytnio 😉

  1. Swietnie gratuluję to jest w książce Przyciągnij Miłość tak jak nazwa postu 🙂 cytuje „W jednej z książek (bardzo przepraszam, że nie potrafię teraz określić w której…) przeczytałam, że należy wypisać cechy i zachowanie jakie oczekujemy od partnera, potem wypisać to, czego nie chcemy w nim (np wzorując się na poprzednim związku)”

    1. Nie, tej książki nie czytałam, bo samo „przyciąganie miłości” nie było nigdy konkretnym moim tematem do zgłębiania 🙂 A wszystkie tego typu książki bazują po prostu na tym ogólnym prawie przyciągania, a taka koncepcja, aby swoje myśli przełożyć na papier też nie jest nowa. Co do tego typu książek: wystarczy przejść się do księgarni, i na jednej półce znajdziemy z 20 różnych książek które mają w tytule „przyciągnij” albo „sekret”. Ja osobiście polecam sięgać do starszych wydań, sprzed popularyzacji filmu „Sekret”. 😉

  2. Mam jedno pytanie a dotyczy ono afirmacji milosci. Pisze Pani ze nie powinno sie wyobrazac sobie konkretnego partnera tylko takiego ktory spelnia nasze idealne wyobrazenia. W moim przypadku istnieje mezczyzna ktory mnie kocha i ktorego ja kocham. Nie bede opisywala szczegulow ale fakt jest taki ze to po przez moje mysli ( nieumyslne ale jednak wypowiedziane w duchu) troche namieszalam.w tym zwiazku. Znajac moc mysli i slow chcialabym teraz wszystko „odkrecic” i zaprogramowac swoja podswiadomosc na szczesliwy, spelniony i satysfakcjonujacy mnie zwiazek. W tym przypadku powinnam sie chyba tylko koncentrowac na tym mezczyznie? Moje wizualizacje tworzyc tylko na podstawie uczuc ktore juz doswiadczylam i ktore dawaly mi to spelnienie o ktorym marzylam. Prosze o odpowiedz na to nurtujace pytanie i z gory dziekuje. Namaste!!!

    1. Jeżeli chodzi o przyciąganie miłości do związku, który już istnieje to jak najbardziej należy się skupiać na partnerze i miłości między Wami. Jeżeli jest już miłość, oboje się kochacie to nie ma co przyciągać miłości, skoro już jest, tylko to czego pragniesz w tej miłości: skupiać się na wspólnych chwilach i odczuciach, które powinny napływać do Ciebie podczas spędzania czasu z tym mężczyzną, i „wysyłać” swoje dobre uczucia do mężczyzny. Życzę samych dobrych chwil, jeżeli się kochacie to na pewno wszystko się ułoży dobrze! 🙂

      1. Czy Pani MeLovingYou jest jasnowidzem?
        Bo nie jakoś nie jest dana miłość! Mam 39 lat i nie byłam w żadnym związku.

  3. Witam serdecznie P. MeLovingYou.
    Poniżej wkleiłam treść P. wypowiedzi:
    „Jednak jeszcze lepsze od afirmacji jest wizualizacja. Ja za każdym razem przed snem wyobrażałam sobie jakieś miłe sytuacje z nowym partnerem, jak np go poznaję, idę na randkę, poznaję jego rodziców, jak on przychodzi do mnie. Jednak same widzenie obrazów to nic! Ważne są uczucia. ”

    Mam zatem pytanie.
    Ja nie umie sobie zwizualizować mężczyzny jak nie widzę Jego twarzy. Muszę zobaczyć twarz wtedy poczuję miłość i dopiero wtedy mogą wydobywać się z mojej strony uczucia miłości.
    To co mam robić?
    Dziękuje.

    1. Aż tyle miesięcy opóźnienia, przepraszam! Muszę chyba zmienić opcję w blogu, bo poinformowania o komentarzu nie dostałam na maila 🙂

      Co do twarzy, to ja nie miałam właśnie takiego problemu. Wymyśliłam przystojną twarz, tak po prostu. Na wzór jakiegoś aktora, piosenkarza który mi się podoba. Zazwyczaj wyglądał ładniej… 🙂 Jednak nie przypominał nikogo, kogo znam fizycznie. Dużo też się skupiałam na sposobie w jaki mnie przytula lub do mnie mówi, to było ważniejsze. Na pewno każdy potrafi wytworzyć w swojej głowie przystojną twarz, która tak na dobrą sprawę ma być tylko symbolem tego partnera, który już teraz ma być w naszym życiu.

      Jeszcze raz przepraszam za takie ogromne opóźnienie! Nie wiedziałam, że są komentarze 😉

      1. Dziękuje bardzo za odp.
        No dobrze wybiorę sobie twarz, ale czy nie będzie to przeszkodą, bo się okaże, że takiego mężczyzny nie ma i w ogóle do mnie żaden nie trafi?
        Ps. Jeszcze nie miałam żadnego chłopaka mimo, że mam już 40 lat.
        Tracę już nadzieję, a chcę wyjść za mąż, a tu pustka.

        Pozdrawiam.

      2. Jeżeli wybierzesz sobie Twarz to przecież Wszechświat nie przyśle Ci dokładnie tak samo wyglądającego mężczyznę 😉 Jeżeli masz naprawdę górnolotne wymagania, to możesz tym sobie sabotować. Jednak cały czas mi się wydaje, że wygląd to sprawa drugorzędowa, nie skupiaj się na tym za bardzo. Powinnaś raczej dostrzec w nim to, jaki jest: czułość, miłość do Ciebie, wsparcie itp. Odczuwaj to, że Cię kocha… Wkręć się w swoje marzenia, nikt ich nie widzi i nikt ich nie będzie oceniał.
        Pamiętaj by utrzymać pogodę ducha: nie myśl w dzień o braku partnera ani o samotności, bo wtedy własnie w tym czasie to przyciągasz. Wydziel sobie czas na fantazjowanie przepełnione radością i ufnością, że takie życie i taki partner się do Ciebie zbliżają. Nie wymyślaj spotkania drugiej połówki – to wymyśli Wszechświat. Fantazjuj o efektach, chwilach z nim i Twojej radości i wdzięczności! Naprawdę tu nie chodzi o szczegóły obrazów, ważne są symbole, które Ty rozumiesz, oraz uczucia, które odczuwasz. 🙂

  4. Bardzo serdecznie dziękuje.

    Chyba ze mną jest coś nie tak. Próbowałam wizualizację i niestety blokuje mnie, nie wiem może z powodu tego, że nie miałam jeszcze chłopaka i nie wiem jakie to uczucie kochać i być kochaną, czy faktycznie nie jest mi dana miłość i mąż.
    Pozdrawiam.

    1. Ja, jak pierwszy raz chciałam przyciągnąć chłopaka, to też nie wiedziałam, jak to jest go mieć 😀 Ale napisałam sobie formułkę, coś na wzór tej w notce, i nie chciało mi się zastanawiać jak to jest, czy się uda, czy jest mi to pisane… Po prostu dowiedziałam się o czymś takim jak przyciąganie i chciałam to wypróbować, na swój sposób byłam podekscytowana odkryciem i sam fakt, że mam taką formułkę, sprawiał mi przyjemność. Ale byłam młoda i dużo łatwiej mi przychodziła wiara w takie rzeczy… Nie wiedziałam jak to jest być w związku i byłam nastawiona na najlepsze, nie miałam żadnych schematów, że faceci są źli, myślą tylko o jednym itp. więc nic mi nie zakłócało moich myśli o ideale… Cały czas czytałam do poduszki tę kartkę po kilka razy. I udało się. Zaczęłam chodzić z chłopakiem, którego nawet nie brałam pod uwagę wcześniej…

  5. Ania – Musisz wierzyc 🙂 polecam na poprawieniu nastroju. Mnie ostatnio olał facet, to sobie puszczam na poprawienie nastroju i na pewno zjawi si ę ten Mój Wymarzony, który zabierze mnie w Bieszczady 🙂

  6. Do xyz: mówiąc tak o sobie odpychasz to co do Ciebie idzie. Mów sobie: jestem fantastyczną kobietą, doświadczoną z poczuciem humoru i mam ładne oczy. Codziennie się uśmiecham, bo moje życie jest wspaniałe i cudowne… itd.
    No i idąc ulicą uśmiechaj się do siebie… nikt nie lubi smutasów.
    Ja polecam książkę: Gra życia (i jak w nia grać) – Florence Scovel Shinn

    1. Dziękuje Solenne za wsparcie.
      „…odpychasz to co do Ciebie idzie.” czyli miłość do mnie podąża i wyjdę za mąż
      Pozdrawiam

      1. Oczywiście, że tak 🙂 nikomu nie zależy na tym by nas unieszczęśliwiać, wręcz odwrotnie. Wszechświat czy cokolwiek, chce dać nam wszystko co najlepsze, ale nie możemy sami blokować tego o co prosimy. Chcesz mieć faceta, ale mówisz „ja już nikogo nie poznam”. No i czas się zdecydować, albo go chcesz, albo go nie poznasz ;] Taki tok myślenia wysyła sprzeczne sygnały ;/ Więc głowa do góry, myśl tylko o miłych rzeczach i przede wszystkim zacznij miło myśleć o samej sobie 🙂 codziennie jak myjesz rano zęby, mów do siebie w lustrze np. „masz ładne włosy dzisiaj”, albo „pięknie pachniesz” lub „ładną bluzkę założyłaś” i tak sobie praw komplementy. Wszystko zaczyna się od nas. Ostatnio przeczytałam, że: „… zadaniem numer jeden, by stworzyć szczęśliwy związek miłości dwóch kompletnych osób, jest pokochać siebie i dać sobie miłość, byś miał ją do zaoferowania innym ludziom, także twojemu partnerowi, z którym zdecydujesz się iść przez życie z chęci, a nie potrzeby posiadania kogoś.”

        🙂

      2. SOLENNE DZIĘKUJE KOCHANA 🙂
        Od dziś zaczynam zmiany, od dziś zaczynam myśleć pozytywnie, od dziś kocham siebie, od dziś daję miłość …
        Będę kochaną i kochającą żoną i matką. Tak będzie …
        Pozdrawiam serdecznie 🙂

  7. hej 😉 siedzi mi w głowie pewien chłopak (już około 7 miesięcy) poznaliśmy się w czarujący sposób, świetnie się gadało, uśmiechy, spojrzenia złapałam z nim kontakt od razu( nadajemy chyba na tych samych falach), ale… ma jakąś blokadę. Nie chce zaczynać czegoś, bo wyjeżdża z rodzinnego miasta( dla niego to problem chociaż bd przyjeżdżał regularnie do rodziców), teraz już nie utrzymujemy kontaktu, czuję że to „ten” i ten jego wzrok jak się mijamy na ulicy mówi mi, że nadal nie jestem mu obojętna…. więc co proponujesz wizualizację, poćwiczyć podświadomość, czy może odpuścić( choć to będzie bardzo trudne). sama już nie wiem i się gubię…

    1. Cześć 🙂 Trudno coś w takiej sprawie doradzić, skoro wiesz, że on nie chce niczego zaczynać i nie odpowiada mu najwyraźniej związek na odległość. Ja generalnie nie jestem zwolenniczką celowania w kogoś i przyciągania konkretnej osoby. Poza tym, Wy macie za sobą pierwsze spotkania, znacie się, złapaliście kontakt… i nic nie poszło w kierunku związku, nie utrzymujecie kontaktu. Myślisz, że tak by się zadziało jakby to był „ten”? Jeżeli jednak naprawdę to czujesz, i wyszło jak wyszło jakby bez waszych starań, to może jeszcze kiedyś Wasze drogi się zetkną, dojrzejecie, dla niego nie będzie problemem odległość itp. Choć wydaje mi się, że przy odczuciu, że to „ten” pozostaje spokój, że kiedyś jednak będzie się z tą osobą, a słowo ‚kiedy’ nie ma znaczenia 😉 Ale to są specyficzne tematy, każdy inaczej się za nie bierze. Wizualizuj i zobacz kogo Ci świat ześle! A może akurat jego? A może kogoś, przy kim naprawdę się zatracisz, odpłyniesz i dla kogo nawet na końcu świata pozostaniesz księżniczką? 🙂 Życzę szczęścia 🙂

  8. Mam pytanie – jakie zapachy olejków eterycznych lub zapachowych pomagają w oczyszczaniu organizmu np od negatywnych myśli o poprzednich związkach i przyciąganiu PRAWDZIWEJ miłości?? Tej jednej jedynej…

    Kiedyś w prosty sposób poznałem narzeczoną – poszło szybko no ale po półtora roku sie rozpadło 😦 od tamtego czasu trafiają sie w moim życiu kobiety ale co jedna to lepsza :(. Dzięki nim nie kiedy wątpię czy sa jeszcze na tym świecie fajne, ładne a zarazem konkretne kobiety… Co zrobić żeby przerwać tą złą passe w miłości i przyciągnąć znów do swojego życia wymarzoną kobietę nadającą sie z miejsca do stworzenia stałego związku, który przerodzi sie w narzeczeństwo itd??

  9. O matko! 😀
    Aż mi się śmiać chce drogie Panie… gdyż napisałam sobie dokładnie jaki ma być „mój partner” dosłownie kilka dni temu. I nie wiem do końca, ale w dziwnych dość okolicznościach poznałam faceta, który w 98% procentach odpowiada mojemu „zamówieniu” 😀 Ale zrobiłam też inną rzecz… napisałam list mojemu eks, w którym napisałam mu, że życzę mu szczęścia i żeby poszedł swoją drogą, tam gdzie chce. Strasznie za nim tęskniłam i chciałam, żeby wrócił, ale jak mu tak napisałam to się poczułam lżej.. jakoś tak błogo… i po 5 dniach poznałam faceta, który powalił mnie na kolana swoją osobą, inteligencją, sposobem bycia i całym swym jestestwem! Aż się zaczynam tego wszystkiego troszkę bać. Nie wiem jak będzie z nim dalej, ale mam nadzieję, że TAK 😀 aaaaaa!!!!!

    Teraz afirmuję o swoją ekstra super pracę 😀
    XYZ… a co u Ciebie?

    1. Solenne możesz podać receptę na znalezienie partnera w tak krótkim czasie? Prawo Przyciągania odkryłam dopiero kilka dni temu i próbuję się do niego stosować 😛 Wypisałam sobie na kartce cechy idealnego partnera, wizualizuje i czekam 😀 Co mam jeszcze robić? Twój komentarz umocnił moją wiarę w PP. Gratuluję Ci, że znalazłaś tego wymarzonego i mam nadzieję, że Ci się z nim ułoży. Trzymam kciuki 🙂

  10. No i czemu płaczesz? poczytaj dobrą książkę, sprawiaj sobie codziennie jakąś przyjemność 🙂 jesteś swoim najlepszym przyjacielem a traktujesz siebie gorzej niż po macoszemu. Słuchaj… super mężczyzna dość długo idzie… więc w oczekiwaniu na niego zapisz się na dodatkowe zajęcia, tak żebyś była w ruchu. Ja od sierpnia idę na jogę 😀 każdy komu to mówię się ze mnie śmieje, ale ja już od lat chciałam spróbować i w końcu zamierzam to zrobić! 😀 No.. to miłego dnia 🙂

    1. Dzięki za podniesienie, ale jeżeli dostałabyś informacje od 3 sprawdzonych wróżek, że nie wyjdę za mąż, dziecka też nie będę miała to z czego mam się cieszyć i radować, to do kogo mam żyć, bez miłości życie dla mnie nie ma sensu

  11. To czemu słuchasz takich rzeczy? Nie możesz po prostu o siebie zadbać i wziąć się w garść?
    Mam też pytanie… czy Ty chcesz zapełnić jakimkolwiek mężczyzną wakat na stanowisku Twój mąż… czy może jest tak, że nie zgodzisz się na byle kogo i po prostu się taki jeszcze nie znalazł? Przeczytaj sobie „Dlaczego mężczyźni POŚLUBIAJĄ Zołzy”… Faceci też chcą być traktowani jak jedyni w swoim rodzaju… nikt nie lubi być z braku laku. Zastanów się więc, czy czasem ważniejsze od bycia kochaną i szanowaną jest bycie mężatką… bo to nie oznacza to samo 🙂
    Czy instytucja małżeństwa jest naprawdę tak mega ważna? … bycie mężatką nie jest gwarancją szczęścia… szczęście zaczyna się od nas samych 🙂

    1. jesli sie dobrze doczytalam masz na imie Iwona,
      wiec Iwonko naczytalam sie tego co piszesz i cos ci chetnie powiem,
      ja mialam 2 mezow i uwierz mi to bylo wszystko inne jak szczescie zrujnowali mnie psychicznie fizycznie i moralnie bylam u kresu sil i dotego matka samowychowujaca 2 dzieci.
      mojego prawdziwego partnera poznalam majac 40 lat i bylismy zaprzyjaznieni 4 lata dopiero wtedy zaczelo sie wszystko rozwijac w tym kierunku zebysmy byli razem, a wiec moje zycie zaczelo sie od 44 roku zycia.zajmuje sie esoteryka od wielu lat i powiem ci ze sama wizualizacja w obecnej sytuacji nic nie zmienisz w szukaniu partnera bo najpierw musisz zrobisz porzadek ze soba,
      „nie stawia sie kwiatkow na stole , jesli wokolo jest nieposprzatane.”
      najpierw musisz posprzatac swoje zycie-.w tobie jest duzo starych i nieuporzadkowanych przezyc , zlosci, rozczarowania.
      pamietaj ze wrozki powiedza ci to na co masz wplyw sama to znaczy w ktorym kierunku wysylasz Energie. swoje przeznaczenie ma kazdy w swoich rekach i moze je zmienic tylko musi wiedziec jak, to znaczy musisz sie zabrac do roboty,-” kazdy moze ci podac wody ale wypic musisz sama ”

      wiec wybierz sie do ksiegarni i kup sobie ksiazke i cwiczenia (jesli sa jeszcze dostepne, jak nie to moze uda sie zamowic, sa wazne )
      ksiazka nazywa sie

      „Ulecz swoje zycie ” LUISE L.Hay

      jak przeczytasz ksiazke i wypelnisz cwiczenia dojdziesz do wszystkiego sama w czym robisz blad ze jestes samotna i jak sie z tym uporac.
      wszystko w naszym zyciu jest wyzwaniem, i ta sama sila ktora porusza naszym cialem zapewni ci wszystko czego potrzebujesz.

      zycze ci wszystkiego najlepszego na dalsza droge twojego zycia i jestem pewna ze sobie swietnie z tym poradzisz jesli pozbedziesz sie negatywnych emocji, a to sie napewno wydarzy,

      posylam ci moc dobrej energi ktora ci pomoze odnalezc siebie,

      megi

  12. Słuchaj… ja Ci życzę bardzo dobrze, bo nie mam żadnego interesu w tym, żeby życzyć Ci źle.
    Ty sama sobie życzysz źle… Szukam męża – takie jest Twoje hasło i motto życiowe. Ale jaki ma być ten mąż? Jakikolwiek? gruby czy chudy? przystojny czy brzydal? oszust czy lojalny i kochający?
    No i co jak już będziesz mieć tego męża? to co wtedy? bo Twoim celem jest mieć męża i koniec kropka.
    Nie obarczaj odpowiedzialnością za swoje szczęście drugiego człowieka… bo pewnie jest tak, że poznajesz różnych ludzi.. ale jak ja bym była facetem i bym usłyszała ” chcę mieć męża, wtedy byłabym szczęśliwa” … to czym prędzej zawijałabym manatki, bo nie miałabym ochoty być odpowiedzialnym za to czy ktoś jest szczęśliwy czy nie.
    Zastanów się dogłębnie czego chcesz, zweryfikuj to i przede wszystkim, pokochaj siebie… jak tego nie zrobić, to nikt na siłe, czy za darmo tego nie zrobi.

    🙂

  13. Przestać jej szukać i najpierw dać ją sobie…
    Czytałam kiedyś taką książkę „Podtrzymuj w nim ogień” i tam była mowa o dzbanku miłości… Napełniaj go, by móc z niego rozlewać do kielichów. Czyli najpierw daj sobie miłość, w postaci szacunku do swojej osoby, różnych zainteresowań, itd. i jak już będziesz pełna, to wtedy dawaj miłość innym.. Nigdy na odwrót, bo przyjdzie dzień, gdy zabraknie Ci w dzbanku i nic nie będziesz mogła już dać i poczujesz uczucie tak trudno definiowanej „pustki”. Inaczej też mówiąc, nie poświęcaj się dla kogoś kosztem własnej osoby, szanuj swoje wartości, swoje przyzwyczajenia, rozwijaj zainteresowania, bądź życzliwa dla świata, ale nie daj sobie napluć na głowę.

    Nie, nie jestem wróżką i przestań się słuchać kogoś, kto Cię w ogóle nie zna. Słuchaj siebie, swojego wewnętrznego głosu, bo nikt lepiej niż Ty nie zna Cię i nie wie co tak naprawdę myślisz..
    Może Ci się to wydawać trudne i ciężkie do wprowadzenia w życie, ale w zasadzie… śpieszy Ci się gdzieś? Poświęć czas najważniejszej osobie w swoim życiu.. SOBIE i zadbaj w końcu o dobre samopoczucie swojego najlepszego przyjaciela, jakim jesteś dla siebie.

    🙂

  14. Ja jestem życzliwa dla innych, aż za nadto, a jak powiem nie to ….
    Ja z siebie daje innym wszystko.. I tego się nie da już zmienić …
    Zainteresowaniem to ciągle praca, praca, praca ,,,
    Szkoda, że nie pojawi się w pracy ten mężczyzna …
    Śpieszy mi się i to bardzo, (mam już 40, a nie 20)
    A jak się okaże, że pokocham siebie, a facet się nie znajdzie

  15. Ale dokąd Ci się spieszy? przecież to, że chcesz to nie stanie się szybciej.
    A jak powiesz nie to… to czyjś problem, że tego nie rozumie. Możesz być miła, ale szanuj swoje zdanie i nie daj sobie wmówić niczego, co nie jest zgodne z tym co czujesz lub myślisz. I przestan tyle dawać, bo właśnie dla ciebie nic nie zostaje.

    a jak pokochasz siebie, a facet się nie znajdzie… to niczego nie tracisz… nabranie szacunku do samej siebie nie jest ujmą czy startą… jest niewymierną korzyścią!

    1. Ja nie chcę być sama i nie chce żyć bez miłości, dla samej siebie to dla mnie nie ma sensu życia! Moim marzeniem i celem jest mieć kochającego mężczyznę, wyjść za mąż i mieć dziecko. Widocznie za dużo chcę i pragnę! Bo jakoś inni zakładają i mają rodziny, małżeństwa i ma to rację bytu, a ja mam być samotna.

  16. ” Nie koncentruj się na konkretnej osobie. Prawdopodobnie nie ona jest Ci przeznaczona i nie ma tych cech, o które prosisz. […] ”

    a co jeśli ta osoba ma te cechy o które proszę i chciałabym z tą osobą zbudować coś poważniejszego ponieważ na razie jesteśmy na przyjacielskiej stopie ?

    1. Według mnie takie rzeczy są sprawą dość prostą: jeżeli druga osoba też by pragnęła czegoś poważniejszego, to coś by się prędzej czy później zadziało 😉 Dwójka przyjaciół, myślą o sobie nawzajem poważniej, oboje chcą jednej rzeczy… to jak tu ma nie wyjść?
      W przypadku jak już się zna faceta, prawo przyciągania schodzi lekko na boczny tor, zaczynają się liczyć uczucia, rozmowy, drobne sugestie (ja w takich sprawach, flirtach, „wyrywaniu” facetów itp jestem kompletnie zielona :D).
      I jeszcze jedna sprawa: przyjaciel może mieć inny wzór wymarzonej kobiety, bo to, że on Tobie odpowiada w 100%, nie oznacza, że Ty jemu także. Dlatego podczas przyciągania mężczyzny zaznacza się, że „też jestem dla niego idealną partnerką” bo związek to dwie odrębne osoby 😉
      Pozdrawiam 🙂

    2. To jak jesteście na przyjacielskiej stopie, to zacznij inwestować w siebie. Niech Twój świat się kręci wokół Ciebie, rozwijaj się, rób ciekawe rzeczy, nie miej czasami dla niego czasu i raz kiedyś umów się z jakimś chłopakiem na kawę.
      Mała zazdrość jeszcze nikomu nie zaszkodziła…
      Weź przykład z Kate Middleton… baw się! niech Twój William wie co traci, kiedy nie jest obok Ciebie 🙂

      Powodzenia oczywiście 🙂

  17. Solenne możesz podać receptę na znalezienie partnera w tak krótkim czasie? Prawo Przyciągania odkryłam dopiero kilka dni temu i próbuję się do niego stosować 😛 Wypisałam sobie na kartce cechy idealnego partnera, wizualizuje i czekam 😀 Co mam jeszcze robić? Twój komentarz umocnił moją wiarę w PP. Gratuluję Ci, że znalazłaś tego wymarzonego i mam nadzieję, że Ci się z nim ułoży. Trzymam kciuki 🙂

  18. Ewkaa,
    Fakt, poznałam fantastycznego faceta, ale czy jest to kandydat na stałego partnera? Raczej nie 🙂 przez ostatni czas troszkę go poznałam i wiem jedno, świetnie się czuję w jego towarzystwie i świetnie się z nim bawię, co będzie dalej… I don’t know ;/
    Cóż ja takiego robię?
    Owszem wizualizuję, ale nie zamykam się na konkretną osobę. Umawiam się na randki z różnymi facetami, chodzę na kawki, poznaję nawet nowe koleżanki i zawieram nowe różne znajomości.
    Skupiam się na sobie i tym co zaplanowałam sobie w swoim życiu 🙂
    Owszem w stosunku do tego gościa troszkę naginam fakty, by mieć go obok siebie i znalazłam na niego sposób…
    Otóż on jest facetem, którego nie interesuje związek, miłość itd… no i ok, szanuję to 🙂 to jest właśnie jego słaba strona… bo mnie pozornie też to nie interesuje:) czyli używanie kluczowych słów jak… dzięki za świetną zabawę, jesteś taki zabawny, do zobaczenia… nie podając konkretnie kiedy i nie dopytując, odpisywanie wtedy kiedy mam czas, a nie wtedy kiedy on napisał 🙂 traktowanie relacji tak samo luźno… no i zobaczymy czy to zadziała 🙂
    Troszkę to „zołzowate”, może i tak, ale też bardzo zabawne i pozwala zbudować w sobie poczucie wartości…
    Gdybyś chciała pogadać, kontakt do mnie ma autorka bloga 🙂

    1. Hej! 🙂
      Mam pewną specyficzną sytuację ze znajomym (podobną do Twojej Solenne z 2013 r). Chciałabym się Ciebie poradzić. Bywasz tu jeszcze? Albo mogłabym dostać jakiś namiar do Ciebie?
      Swoją drogą jestem ciekawa czy Wam się ułożyło z wyżej wspomnianym mężczyzną.
      Czy facet który nie chcę związku (bo twierdzi, że raczej się do tego nie nadaje i woli luźniejsze znajomości) może jednak zmienić zdanie dla tej jednej kobiety? Mój znajomy bywał w związkach, ale wydaje mi się, że nigdy nie bywał zakochany w partnerkach. Przyjemności cielesne stawiał na pierwszym miejscu (i śmiem sądzić, że nadal stawia). Gdzieś mu się tam te związki sypały (nawet wieloletnie), bo chyba nie było w nich wystarczająco dużo miłości, aby któryś przetrwał. To moja teoria.
      Kurczę, mam do niego słabość. Większą niż on do mnie, niestety. Wiele rzeczy nas różni, a jeszcze więcej łączy! Wystarczyłoby jedno słowo od niego, że chce się zaangażować, a byłabym jego! 😉 Luźne związki mnie nie interesują. Pragnę mężczyzny na stałe – JEGO.
      Jednak nie jestem przekonana czy warto wizualizować akurat o jego osobie. Czy to nie będzie strata mojej energii? Z jednej strony pragnienie związania się z nim jest ogromne. Z drugiej strony dla mnie ważne są zasady moralne, a on takich zasad nie przestrzega. Z tego co wiem co jakiś czas spotyka się z różnymi kobietami (czyli tak jakby próbuje się związać – tylko jak widać nie ze mną). Dla mnie wierność to jeden z kluczowych punktów w szczęśliwym związku. On o tym wie, widzi to u mnie i wyczuwa. Sądzę, że z tego powodu zwleka z próbą stworzenia ze mną głębszej relacji.
      A gdyby tak wizualizować, że jest mi wierny, kiedy już poczuje, że jest gotowy na związek ze mną? Jak sądzicie? 🙂
      Czy raczej powinnam odpuścić zupełnie i otworzyć się na innych mężczyzn?

      Ps. On dostrzega we mnie piękną kobietę i prawi mi wspaniałe komplementy (po kilku browarach)!
      Dotąd nie znałam takiego mężczyzny. 🙂

  19. co do opisu swojego wymarzonego partnera, to czy można wymieniać tam jakieś cechy wyglądu ( np. żeby był wysoki albo żeby miał błękitne oczy i ciemne włosy)? proszę o odpowiedź 🙂

    1. Nic nie stoi na przeszkodzie 🙂 Ale jak bardziej się skupisz na wyglądzie, pomijając szczegóły charakteru, to możliwe, że jak już przyciągniesz taką osobę to nawet ten boski wygląd nie wygra z tym, że nie będziesz w stanie z nim wytrzymać w normalnych relacjach z racji jego charakteru 😀 😀

  20. a czy mozna przyciagnąc do siebie konkretną osobę? np. wiem jak on wyglada, znam jego charakter, imie, ale on prawdopodobnie nie wie o moim istnieniu. czy cos takiego jest mozliwe?

    1. Wg mnie jest możliwe, ale niekoniecznie akurat ta osoba, którą sobie „wybrałaś” może spełniać resztę Twoich oczekiwań wobec partnera i możliwe, że akurat z tą konkretną osobą nie stworzyłabyś związku na jakim Ci zależy. Ja osobiście stronię od skupiania się na konkretnych osobach, wolę zaufać Wszechświatowi, że dzięki niemu spotkam na swej drodze idealnego mężczyznę pod względem charakteru, sposobu bycia, którym będę dobrze się czuła itp. 😉
      Wybierając konkretną osobę wygląda to tak jakbyś chciała ingerować w jego życie, a on w końcu ma wolną wolę i może nie chcieć się wiązać itp. Dlatego pewniej jest nie mieć w tym przypadku celu 😀

  21. Potwierdzam, działa 😀 ideału jeszcze nie spotkałam, ale od czasu wizualizowania i afirmowania nie mogę się opędzić od facetów 😉 Prawdopodobnie coś na poziomie podświadomości szwankuje, jeśli chodzi o tworzenie związków, ale jakieś początki są 😉

      1. xyz nie przejmuj się tym co usłyszałaś od jasnowidzek, ponieważ to nie oznacza ” wyroku „. Moja siostra chodziła do wróżek i nie wszystko się jej sprawdziło. Polecam Ci książkę Michael Talbot ” HOLOGRAFICZNY WSZECHŚWIAT „. W jednym z rozdziałów tej książki autor napisał o jasnowidzeniu, więc sama zobaczysz, że nie ma żadnego ” wyroku „. Pozdrawiam

  22. Hm….ciekawe rzeczy piszecie.Ale mam 1 pytanie-co prawda przerwałam afirmacje z pewnych wzgledów lecz zamierzam do nich wrócić.Nie jestem tylko pewna 1-gdy pisałam ogólnie o przyciąganiu partnera z początku nie podano mi konkretnej osoby ale potem jakby coś sie zaczęło dziac,zmieniać,w kolumnie reakcji padło imię mężczyzny z którym niedawno zaczęłam kontakt.Czy mogę więc wizualizować podając jego osobę podczas wizualizacji?

    1. Ja jestem ciągle przekonania, że nie powinno się skupiać na konkretnej osobie… aczkolwiek sama, ostatnio po wielu przejściach, niedawno skupiłam się na konkretnej osobie; po prostu nie mogłam wybić go sobie z głowy i wokół niego krążyły moje myśli, wizualizacje… W końcu kogoś musimy sobie wyobrażać, trudno jest wizualizować bez twarzy. Jednak dużo lepiej skupić się dokładnie na cechach, jakie chcemy aby miał partner, na tym jakby miały wyglądać wspólne chwile, na uczucia jakimi się będziecie darzyć…

      Trzeba brać poprawkę, że ten znany nam już przystojniak wcale nie musi być dla nas idealnym partnerem na życie 🙂

      A tak przy okazji – po wielkiej przerwie zamierzam wrócić do tematu, bo jest jeszcze kilka ważnych kwestii, które warto poruszyć w temacie „przyciągania IDEALNEGO partnera” 🙂

      Pozdrawiam 🙂

      1. Tak,zgodze się,jestem tego swiadoma,że lepiej nacisk dać na cechy charakteru tylko hm jak?jak to zwizualizować by bardziej zaakcentować jego charakter?PS: ja mam podobnie,kiedy mam sobie wyobrażać partnera widzę jego=konkretna osoba.W dodatku on mi się sni nieraz:).I jak sama odp-w końcu trzeba widziec człowieka z twarzą,człowiek w 100% a nie wszystko ludzkie tylko twarzy nie widzisz.Paradoksalnie-jedno z wielu zmian to chyba….zakochanie.Chyba się zakochałam heh.Jeśli nie wszystko to wiele mi sie z nim kojarzy,wspominam czasem nasze rozmowy,serca widzę co dzień (np.patrząc na drzewo ).Mimo że pisałam że zamierzam wrócic do afirmacji niestety nie zrobilam tego,ale w miarę możliwości wolnego czasu wizualizuję.A skoro mi się nieraz sni to chyba jest cos na rzeczy;)

      2. A widzisz;)Czyli jednak….Czyli mozna konkretną osobę,ale trzeba nasilić w stronę co czujemy,gdy z ta osobą przebywamy,tak?Dobrze zrozumiałam?Czy afirmacja moze brzmieć: Ja i(i tu imię osoby) spotykamy się,nasza relacja pogłębia się,świetnie sie rozumiemy.Z czasem rodzi sie między nami odwzajemniona miłość i przyjaźń
        A wyobrazając to sobie najmocniej dać obraz jak ja się czuje w tym momencie,gdy z nim jestem i rozmawiam,dobrze myślę??

      3. Ja wtedy nie umiałam sobie wyobrazić innej twarzy niż jego 🙂 Ja się upieram, że konkretnej osoby lepiej nie przyciągać, tylko skupić się, żeby przyciągnąć prawdziwy, oparty na miłości i szacunku związek 🙂 a to, z kim go stworzysz, oddać w ręce świata – i ciągle trzeba życzyć sobie jak najlepiej! A co jeśli skupiając się na tej konkretnej osobie, która prawdopodobnie nie jest Ci przeznaczona, skoro musisz się wysilać z przyciąganiem go, przegapisz TEGO? Moim zdaniem lepiej przyciągać najwspanialszą z najwspanialszych miłości i mieć oczy i uszy szeroko otwarte – jak nadejdzie, to wszystko się samo potoczy! 🙂 Poza tym, jeżeli skupiasz się na konkretnej osobie, a możliwe, że ta osoba nie skupia się na Tobie pod kątem związku – jaka siła mogłaby go zmusić, żeby się zakochał? A jak skupiasz się na Miłości idealnej dla Ciebie, to przyciągasz Tego, który także szuka Ciebie, choć może jeszcze tego nie wie 🙂 Przyciągając konkretną osobę można się zawieść – a po co to nam? 🙂

      4. Zgadzam sie,ale jak sama zauważyłaś-miałas to samo-nie mogłaś innej twarzy zobaczyć.U mnie nie od razu tak było,zaczęło się od afirmacji i podczas pisania ich, poznałam 2 mężczyzn z czego 1 odpadł,że tak powiem a ten 2-wzbudził zainteresowanie i nawet nie wiem kiedy to przerodziło się w zakochanie co śmieszniejsze.To było nagle,sama sobie sie dziwię:D.Poza tym w afirmacji(kolumna reakcji) niejeden raz padało jego imię o dziwo.Wizualizując nie umiem chyba juz innej twarzy ujrzeć,więc staram sie w tej wizji skupiać na tym jak ja sie czuje z tym mężczyzną czy to źle?Myślę,że w tej sytuacji to jedyne,dobre wyjście….

  23. Bardzo podobał mi sie ten artykuł. Muszę stwierdzić, że temat afirmacji jest całkiem dla mnie nowy, ale chciałabym ją wykorzystać. Chcę się spytać, w jaki sposób powinnam afirmować, aby przyciągnąć do siebie konkretną osobę, ale Broń Boże bez wpływania na jej wolną wolę. Relacje między mną i tą osobą są bardzo skomplikowane. Nasze ostatnie spotkanie nie poszło najlepiej, głównie z mojej przyczyny, ciągle karzę tą osobę za to, że mnie okłamała na początku naszej znajomości. Ostatnio byłam nawet okrutna w stosunku do tej osoby. Chcę przyciągnąc to osobę, ale żeby się pogodzić. Jeśli to będzie nasze ostanie spotkanie, niech będzie, ale nie chcę by ktoś był na mnie zły, i tak samo chcę powiedzieć tej osobie, że przebaczam. Bardzo proszę o pomoc, proszę powiedzieć mi jak afirmować.

    1. Cześć 🙂 Dzięki za komentarz 🙂 Z tego co mówisz, to najpierw musisz sobie poradzić ze swoimi uczuciami i je przeanalizować… Ja będąc w podobnej sytuacji, najpierw bym przeanalizowała, czy to kłamstwo zrobiło mi jakąś wielką szkodę… W ogóle dobrze, że widzisz, że tę osobę traktujesz źle z powodu kłamstwa. Więc na razie się na nim skup, przeanalizuj tamto zajście z każdej strony, spróbuj zrozumieć intencje tej osoby, kiedy Cię okłamała… Będąc okrutną i złośliwą, co jest spowodowane Twoją ciągle trwającą urazą, nie sprawisz, że się pogodzicie. Najpierw siądź sobie spokojnie, przemyśl, przeanalizuj, zrozum problem i wtedy postaraj się wybaczyć, tak na prawdę, a nie tylko na słowa…
      Z tego, co napisałaś, teraz ta osoba jest zła, za to jak się zachowywałaś wobec niej… Nie wiem, czy to odpowiednia rada w Twoim przypadku, ale wg mnie, najuczciwszym rozwiązaniem byłaby szczera rozmowa, jak już wybaczysz to całe kłamstwo. Możesz z nią wtedy porozmawiać, przeprosić, że byłaś nieżyczliwa, wyjaśnić, że to było spowodowane ciągłą urazą za tamto kłamstwo, ale już się z tym pogodziłaś, i chciałabyś dalej utrzymywać dobre relacje. Co do samych afirmacji: możesz wyobrażać sobie tą osobę i mówić „Przepraszam, Wybacz mi, dziękuję (że mi wybaczyłaś), kocham Cię”, staraj się szczerze odczuć to wszystko… Nie wiem, czy samo powtarzanie „{imię} zwraca się do mnie z życzliwością” poskutkuje, ale może złość tej osoby się choć trochę zmniejszy… Nie można w każdym przypadku bazować na afirmacjach, działać i troszczyć się też trzeba 🙂 Pozdrawiam 🙂

  24. Cześć:) po przeczytaniu wszystkich komentarzy stwierdziłam, że opiszę swoją sytuację związaną z afirmacjami. Prawie rok temu poznałam jednego chłopaka, który posiada wszystkie cechy jakie wg mnie powinien mieć mój wymarzony partner. Od kilku miesięcy spotykaliśmy się, całowaliśmy się, spacerowaliśmy trzymając się za rękę, pisał mi że za mną tęskni, że jestem śliczna itd, jednak niestety nie było między mami żadnych obietnic ani deklaracji. Chciałam bardzo być z nim w normalnym związku więc zaczęłam stosować afirmacje. Jednak po tych afirmacjach bardzo się między nami popsuło… Podobno spotyka się teraz z inną (i wygląda na to że spotykał się jak jeszcze kręcił ze mną) a do mnie nie odzywa się już trzeci tydzień. Chciałabym teraz wykreślić go ze swojego życia i poznać kogoś komu na mnie zależy, ale jednocześnie nie mogę o nim zapomnień i stosując afirmację o przyciąganiu idealnego partnera nie mogę wyobrazić sobie kogoś innego bo mam jeszcze ostatki nadziei, że mnie przeprosi za to co zrobił i będzie chciał się ze mną związać na poważne… Nie wiem teraz jaka afirmacja byłaby w mojej sytuacji najlepsza… Prosiłabym o jakąś radę:( pozdrawiam

    1. Najwidoczniej nie był tym idealnym i wymarzonym, skoro oszukiwał 🙂 Może warto dopracować afirmacje/wizualizacje, dodać do ważnych cech uczciwość i żeby „kochał całym sobą, żebyśmy się o siebie troszczyli, i dążyli razem do wspólnych celów”, a na razie dać sobie spokój z aktywnym szukaniem (zrobić pustkę w głowie po ostatnim niewypale) i skupić się przez jakiś czas na sobie? 🙂 To jest też istotne, jacy sami jesteśmy, w końcu druga osoba także szuka idealnego partnera dla siebie. Warto skupić się czasem na sobie i zastanowić się też jaką kobietę (z charakteru, postawy, moralności) pokochałby ten idealny dla nas partner. Nie chodzi o to by się zmieniać, o nie, ale doskonalić w dobrych cechach, a niwelować te złe. Odpuścić sobie, wciąż mieć ustalone cechy idealnego związku (to jest chyba nawet lepsze niz idealnego partnera, bo nigdy nie określisz dokładnie jaki ma być mężczyzna, człowiek jest zbyt skomplikowany. Myślę, że samą relację związku jest łatwiej narysować), doskonalić siebie… nie wiadomo kiedy, ale miłość i związek wpadnie, jak będzie na to odpowiedni czas 🙂 Jak za dużo afirmacji to też nie dobrze – czasem może być konieczność wzięcia na luz 🙂 Pozdrawiam! 🙂

  25. Ponieważ nie dostałam odp na pytanie-ponawiam: Wizualizując najchętniej widzę pewnego mężczyznę wtedy pojawiaja się te dobre,mile emocje-ale,że podobno lepiej nie na konkretnej osobie sie skupiać, więc staram sie w tej wizji skupiać na tym jak ja sie czuje z tym mężczyzną czy to źle?To,czy jestem uśmiechnięta,czy dobrze się czuje przebywając z nim itp.itd. czy taka wizualizacja jest ok?

  26. Hej 🙂
    Świetny artykuł!!! 🙂 ostatnio, też właśnie robię wizualizacje 🙂 a dzisiaj doszło feng shui z łóżkiem i miejscem w szafie 😛 moja wizualizacja dotyczy mojego byłego wierzcie lub nie ale idąc z nim na spotkanie siadlam koło niego i poczułam, że to jest TO! Przytulajac się do Niego czułam bezpieczeństwo i… Nawet nie wiem jak to opisać nigdy nie miałam takiego uczucia 🙂 niestety nasz związek skończył się 4 ms temu – źle zaczęliśmy duzo by mówić… (Kiedyś też się rozstalismy na 3 ms i sie zeszliśmy :)) Wierzę, że prawo przyciągania zadziała A Wszechświat już kombinuje jak Nas połączyć :*

    1. Hej, dzięki!:D właśnie trafiłas jak grzebię w książce nt Feng Shui – zadbaj też koniecznie o kącik wiedzy i umiejętności, po skosie od związków – żeby w razie w uniknąc nieprzemyślanych wyborów i mieć lepszy osąd 😉 pozdrawiam! 🙂

  27. Dziękuję postaram się!!! 🙂 myślisz, że może coś jeszcze z tego wyniknąć? Że wszechświat Nas złączy? 🙂 nie wiem co on myśli bo nie mamy ze sobą kontaktu ale często (CODZIENNIE) wizualizuje, że On jest koło mnie, że się śmiejemy, że przytulmy, trzymamy za ręce czasem nawet się uśmiecham sama do siebie ale wtedy myślę, że do niego 🙂
    Pozdrawiam 🙂

    1. Nie będę się opierać za wizualizacją konkretnych osób 😉 – nie wiesz co myśli, ale ma swoje zdanie, na które Twoje wizualizacje nie wpłyną, bo nie można nikodo zmusić do zmiany zdania na cudze. Więc na co tracic aż tyle czasu na myślenie o czymś niepewnym? Świat już was raz złączył – skup się na nowej, żywej, dziewiczej jeszcze miłości zamiast tracić czas i energie na konretną osobę. Zawsze przyciągaj po prostu Miłość! Może z kimś piękniejsza byłaby niż z nim? A jeżeli pisane jest Wam wrócić do Siebie, przyciąganie Miłości (dając pole do popisu światu przy doborze partnera) sprowadzi Ci do życia właśnie jego 😉 Wizualizowałam konkretną osobę, po krótkich flirtach i lekkim spłyceniu kontaktów – oj, tylko sobie nerwy naszarpałam ;D Zawsze polecam partnerów, których to świat nam wybrał 😉 Pozdrawiam i dobrej nocy! (Może z kimś innym?;>)

  28. Masz rację 🙂 dziękuję Ci za tą odpowiedź! 😉 wypisałam sobie w zeszycie cechy mojego chłopaka, który Wszechświata mi ześle ❤ i szczerze wierzę, że ON taki będzie 🙂
    Dziękuję! 🙂

    1. Yaaay, powodzenia! I daj Sobie (i Światu) czas! 😀 Bardziej niż na konkretnych cechach, skup się na wyjątkowej Miłości między Wami, i z racji tego, że świat może znać Cię lepiej niż Ty siebie (i może mieć lepszy osąd co do tego, jaki typ byłby dla Ciebie najlepszy), proś zawsze „albo coś lepszego” 🙂 Pozdrawiam! 😀

  29. Staram się! 🙂 cieszę się, że trafiłam na na Twój post potrzebowałam go i to bardzo. Jestem Ci wdzięczna!!! 🙂 jednak teraz gdy poznaje kogoś i wiem że ten ktoś jest dobry mam opory po poprzednim związku i boję się że się zawiode bądź ktoś mnie oklamie : / masz jakis pomysł żeby sobie z tym poradzić? 🙂
    Pozdrawiam 🙂

    1. Stokrotne dziękuję! 😀 przed nowym związkiem daj sobie czas dla siebie, ugruntowanie się w tym kim jesteś i jakiego mężczyzny Ci trzeba. Zawód idzie z przywiązania się do jakiegoś naszego wyobrażenia, które niekoniecznie musi się ziścić, dużo lepiej nie mieć oczekiwań, nastawiać się na najlepsze i akceptować też to mniej fajne, co nas spotyka. Jeżeli ktoś miałby Cię okłamać w przyszłości – jego problem. To, że nie udało Ci się tego kłamstwa wyczuć i wychwycić – cóż, zapamiętaj i w na przyszłość będziesz wiedzieć 🙂 Nie rzucaj się szybko w związek, najpierw poznajcie się, daj sobie czas na zaufanie, przede wszystkim sobie – nieważne co, dasz radę, będziesz szczęśliwa, bo na sobie zawsze możesz polegać. Nic Ci się nie stanie, gdy ktoś Cie okłamie (no, chyba że pozwolisz sobie, by to Cie dotknęło), z kolei już w poważnym związku nie powinno to mieć nawet miejsca… a! Poprzedni związek jest już poprzednim, nie wszyscy są tacy sami, więc nie ma co się bać na zaś „po poprzednim związku” 😉 z tym tematem, z jakim się borykasz, nie miałam problemu więc też nie wiem jak skutecznie się za to zabrać… ale rozwinięte „nie bój się, trzymaj sztamę z Samą Sobą, będzie dobrze” też nieco się sprawdzi 🙂 Pozdrawiam!:) i zapraszam też do nowego działu „Kochaj Siebie”, powoli próbuję w temacie self-love, bo żeby kochać innych należy najpierw kochac Siebie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s